Tag: low code

archITekt - Generowanie dokumentów w doradztwie inwestycyjnym
Po opublikowaniu mojego ostatniego wpisu [Jak stworzyć system do korespondencji seryjnej w 5 prostych krokach], otrzymałem sporo komentarzy od użytkowników naszej platformy. Okazało się, że skupiłem się na tym jak zbudować kompletną aplikację, pominąłem jednak rozbudowane możliwości samego Modułu Dokumentów.   W poniższym wpisie postaram się to nadrobić wykorzystując przykład procesu doradztwa i sprzedaży produktów inwestycyjnych. Dzień z życia doradcy Wyobraźmy sobie doradcę inwestycyjnego. Pośredniczy on w sprzedaży różnego typu produktów finansowych, a jednocześnie doradza klientom w ich wyborze. Ponieważ mowa jest o dużych pieniądzach i długoterminowych zobowiązaniach, każda jego propozycja musi być dostarczona w postaci pisemnej oferty.   Taki dokument, poza typowymi elementami (dane klienta, wielkość inwestycji, zabezpieczenia), zawiera opisy zaproponowanych produktów i wyszczególnienie wszystkich opcji wybranych przez...
Jak stworzyć system do korespondencji seryjnej w 5 prostych krokach
Generowanie i wysyłka spersonalizowanych dokumentów lub inaczej korespondencja seryjna, wciąż występuje w bardzo wielu firmach. Wykorzystywana jest w komunikacji z klientami oraz partnerami. Dokumenty drukowane i przesyłane wcześniej pocztą, teraz wędrują do klientów drogą elektroniczną. Zastosowań jest tu bardzo dużo: faktury, rozliczenia, różnego typu pisma i umowy.   Firmy radzą sobie z tym wyzwaniem w różny sposób: W dużych organizacjach, IT wdraża specjalizowane moduły, które po integracji z innymi systemami generują dokumenty na żądanie. Niestety moduły te są często bardzo „techniczne”: integracja wymaga prac programistycznych, a szablony dokumentów trzeba przygotowywać np. w postaci transformat XSLT (sic!). Częściej jednak firmy wykorzystują proste mechanizmy takie jak korespondencja seryjna dostępna w MS Office lub po prostu wypełniają dokumenty ręcznie. Brak automatyzacji czyni jednak ten proces żmudnym i podatnym na błędy lu...
Jak wybrać właściwą platformę low-code?
Narzędzie low-code może zrewolucjonizować krajobraz IT w Twojej firmie. Może ono przyspieszyć prototypowanie oraz rozwój aplikacji, jeśli doświadczasz braku doświadczonych programistów. Moim zdaniem, takie narzędzie wnosi ogromną wartość i powinieneś je co najmniej rozważyć.   Decyzja o wykorzystaniu low-code to dopiero pierwszy krok. Dostępnych jest wiele różniących się między sobą platform. By wybrać tą, która najlepiej zaadresuje Twoje potrzeby, trzeba sobie wpierw odpowiedzieć na parę pytań. Postaram się je zadać oraz zasugerować możliwe odpowiedzi.   Jakie dokładnie są Twoje potrzeby biznesowe? Podobnie jak inne rzeczy w IT, low-code to tylko narzędzie. Nie ma sensu go wdrażać po to by mieć wdrożoną kolejną „fajną platformę”. Takie podejście może przypadkowo rozwiązać część wyzwań przed którymi stoisz, ale jednocześnie może stworzyć wiele nowych problemów. By tego uniknąć, musisz wpierw uświadomić sobie jak...
Jaka jest różnica między low-code i no-code?
„Low-code” nie jest nowym terminem. Został wymyślony przez firmę Forrester w 2014 roku, aby sklasyfikować „platformy programistyczne, które skupiają się na prostocie programowania i łatwości użytkowania. Platformy te umożliwiły programistom i użytkownikom na wszystkich poziomach umiejętności kodowanie aplikacji bez konieczności posiadania wiedzy na temat kodowania”. Trend rozprzestrzenił się lotem błyskawicy.   W międzyczasie, nie mogę określić dokładnie kiedy, pojawił się termin „no-code”. Sporo zamieszania wywołało ustalenie co jest czym. W kolejnych akapitach postaram się przedstawić mój punkt widzenia w tej kwestii.   Definicja low-code / no-code Rzecz polega na tym, że na pierwszy rzut oka oba terminy wydają się być oczywiste. Wiele źródeł definiuje je w ten sposób: Low-code – platformy, które przyspieszają budowę oprogramowania przez umożliwienie stworzenia szkieletu aplikacji w trybie graficznym, w celu d...
Jaka jest rola low-code w organizacji?
Niektórzy producenci platform low-code obiecują, że z ich pomocą można zbudować prawie wszystko i w niemal każdej sytuacji. To przesadna obietnica. I do tego toksyczna. Rozmawiałem z wieloma CIO, którzy uwierzyli w takie przesłanie i byli rozczarowani rzeczywistością, która stała się później ich udziałem.   Z mojego doświadczenia wynika, że low-code nie zaleje całego rynku IT. Będzie pełnić swoją własną rolę, w parze z oprogramowaniem na zamówienie i gotowymi produktami. Duże organizacje Dawniej w środowisku IT dużych organizacji obowiązywała złota zasada wdrażania w pełni dostosowanych rozwiązań wspierających kluczową działalność i polegania na gotowych produktach we wszystkich obszarach wsparcia. W efekcie organizacja mogła w pełni zainwestować w niestandardowy rozwój w obszarze, który wyróżniłby ją na tle konkurencji i przyniósł największą wartość dodaną. Równocześnie firma korzystała z bardziej przystępnych cen i wi...
Rozwiązanie low-code dla złożonych, wysokowydajnych systemów? Brzmi nieprawdopodobnie. A może jednak nie?
Istnieje stereotyp, że platformy low-code tworzą oprogramowanie, które jest powolne i ograniczonone funkcjonalnie. Jak w każdym stereotypie, jest w tym trochę prawdy, ale niewiele. Aby dowiedzieć się, jaka jest rzeczywistość, musimy najpierw zacząć od tego, jak budowane są systemy o wysokiej wydajności przy użyciu języków programowania ogólnego przeznaczenia. Przejdźmy zatem do sedna tego tematu, a następnie skonfrontujmy go z tym, co do zaoferowania ma low-code. Czy programowanie dedykowane ma naprawdę tak wielką zaletę w porównaniu z rozwiązaniami low--code? A może to wada? Co sprawia, że oprogramowanie jest „wolne”? Co tak naprawdę oznacza „wolny” w kontekście typowej aplikacji korporacyjnej? Przez „typowej” rozumiem klasykę 3 warstw: Web UI + usługi backendowe + bazy danych. „Wolne” działanie może pochodzić z: Zapytania do bazy danych są dalekie od optymalnych – brakujące indeksy, nieaktualne statystyki, złe strategie łączenia itp. Niepo...
Kim jest Citizen Developer?
Termin „Citizen Developer” wydaje się być niemal tak popularny, jak same platformy low-code/no-code. Na pierwszy rzut oka jego definicja jest dość prosta: Osoba z działu biznesowego (nie IT), która posiada podstawową wiedzę informatyczną i tworzy aplikacje biznesowe. Jest to jednak bardzo pojemna definicja. Spójrzmy głębiej i zastanówmy się: Kim właściwie są ci ludzie? Skąd pochodzą? Jakie mają doświadczenie? Dużo rozmawiałem na ten temat z moimi kolegami i klientami. Oto moje spostrzeżenia. Najbardziej oczywistymi kandydatami do zostania Citizen Developerami w organizacji są właściciele biznesowi systemów IT. Odpowiadają za wdrożone rozwiązania. Niezależnie od tego, czy dane aplikacje są gotowymi produktami czy dopasowanymi rozwiązaniami, ich właściciele powinni rozumieć – na ogólnym poziomie technicznym – co kryje się „pod maską” ich aplikacji. Takie doświadczenie daje im doskonałe zaplecze do zapoznania się z narzędziami low-code i ...
Co to jest low-code?
Jeśli ten artykuł przyciągnął Twoją uwagę, prawdopodobnie próbujesz dowiedzieć się, co kryje się za frazą „low-code”. Postaram się to wyjaśnić. Według wikipedii: „Platforma programistyczna o niskim kodzie (LCDP) zapewnia środowisko programistyczne używane do tworzenia oprogramowania aplikacji za pomocą graficznego interfejsu użytkownika zamiast tradycyjnego, ręcznie kodowanego programowania komputerowego. Platforma o niskim poziomie kodowania może generować całkowicie operacyjne aplikacje lub wymagać dodatkowego kodowania w określonych sytuacjach.” Co to naprawdę oznacza? Z mojej perspektywy rzeczywiste znaczenie tej definicji nie skupia się na sposobie wykorzystania narzędzia do budowy rozwiązania IT, ale na kompetencjach, które są do tego potrzebne. „Tradycyjne” podejście do tworzenia oprogramowania wymaga znajomości jednego (lub więcej) języków programowania oraz złożonych framework’ów programistycznych. Z LCDP potrzebujesz tylko ogólnych komp...